Synergia Energia to lider w dziedzinie odnawialnych źródeł energii. Specjalizujemy się w instalacjach fotowoltaicznych, pompach ciepła i kompleksowych rozwiązaniach energetycznych.

Skontaktuj się z nami

Zadzwoń teraz
+48 698 454 913

Grzałka w pompie ciepła – pożeracz prądu czy niezbędne zabezpieczenie? [Rozprawiamy się z mitami]

Planujesz zakup pompy ciepła, ale wciąż masz obawy, że wbudowana w nią grzałka elektryczna wygeneruje gigantyczne rachunki za prąd? W sieci nie brakuje opinii, że urządzenia z grzałką to nic innego jak „drogi grzejnik na prąd”. Czas oddzielić mity od faktów i wyjaśnić z inżynierską precyzją, dlaczego obecność grzałki szczytowej w pompie ciepła jest nie tylko uzasadniona, ale wręcz niezbędna do prawidłowej i oszczędnej pracy całego układu.


Mit: Grzałka elektryczna powoduje wysokie rachunki za prąd

Wiele osób utożsamia obecność grzałki w pompie ciepła z pracą tradycyjnej „farelki” czy grzejnika konwektorowego[cite: 1]. Powstaje obawa: „skoro w urządzeniu znajduje się grzałka, to znaczy, że dom zimą będzie ogrzewany prądem w taryfie 1:1, a nie darmową energią ze środowiska”[cite: 1].

FAKT: W dobrze dobranej instalacji udział grzałki w rocznym zużyciu energii wynosi zaledwie 3–5%!

Pompa ciepła jest niskotemperaturowym urządzeniem grzewczym, którego głównym zadaniem jest pozyskiwanie darmowej energii z odnawialnego źródła (powietrza, gruntu lub wody)[cite: 1]. Przez ponad 95% okresu grzewczego w naszym klimacie pompa pracuje samodzielnie, napędzana jedynie pracą sprężarki[cite: 1].

Grzałka elektryczna nie jest głównym elementem grzejnym, lecz tzw. szczytowym źródłem ciepła[cite: 1]. Uruchamia się niezwykle rzadko i tylko w określonych, technicznie uzasadnionych sytuacjach[cite: 1].


Do czego właściwie służy grzałka w pompie ciepła?

Obecność grzałki pomocniczej w układzie pracującym w trybie biwalentnym równoległym pełni kilka kluczowych funkcji[cite: 1]:

1. Wsparcie w czasie skrajnych mrozów (Punkt Biwalencji)

Zapotrzebowanie budynku na ciepło rośnie wraz ze spadkiem temperatury na zewnątrz[cite: 1]. Punkt, w którym moc chłodnicza pompy zrównuje się z rzeczywistym zapotrzebowaniem domu na ciepło, nazywamy punktem biwalencji[cite: 1]. W warunkach klimatycznych Polski ustala się go najczęściej w przedziale od $-5^\circ\text{C}$ do $-10^\circ\text{C}$[cite: 1].

Gdy temperatura spadnie poniżej tej granicy, pompa nie wyłącza się, lecz kontynuuje pracę, a grzałka jedynie „dogrzewa” wodę o brakujące kilowaty energii[cite: 1]. Ponieważ mrozy poniżej $-10^\circ\text{C}$ występują w naszym regionie zaledwie przez kilkadziesiąt godzin w skali całego roku, czas pracy grzałki jest minimalny[cite: 1].

2. Ochrona przed zjawiskiem taktowania i przewymiarowaniem

Dlaczego po prostu nie zamontować znacznie większej pompy ciepła, która poradzi sobie sama nawet przy $-20^\circ\text{C}$ bez udziału grzałki[cite: 1]?

  • Wyższy koszt inwestycji: Urządzenie o znacznie wyższej mocy nominalnej jest zdecydowanie droższe w zakupie[cite: 1].
  • Zjawisko taktowania: Przewymiarowana pompa ciepła w okresach wiosennych, jesiennych i podczas łagodnej zimy produkuje zbyt dużo ciepła, którego budynek nie jest w stanie odebrać[cite: 1]. Prowadzi to do ciągłego włączania się i wyłączania sprężarki w krótkich cyklach (taktowania)[cite: 1]. Efekt? Szybsze zużycie mechaniczne kompresora, spadek sprawności (COP) i wyższe roczne zużycie prądu[cite: 1]!

Optymalnie dobrana pompa o mocy dostosowanej do średnich temperatur + wspomaganie grzałką na kilka najzimniejszych nocy w roku to najtańsze i najzdrowsze rozwiązanie dla Twojego budżetu oraz sprzętu[cite: 1].

3. Zabezpieczenie awaryjne i obsługa funkcji technicznych

  • Ochrona przed awarią: W przypadku usterki układu chłodniczego grzałka stanowi zabezpieczenie przed zamarznięciem instalacji i wychłodzeniem budynku[cite: 1].
  • Proces odszraniania (Defrost) i dezynfekcja: W pompach powietrznych grzałka wspomaga proces odszraniania wymiennika oraz pomaga przy okresowej dezynfekcji termicznej zasobnika c.w.u. (zwalczanie bakterii Legionella)[cite: 1].

Jak upewnić się, że grzałka nie podniesie Twoich rachunków?

Kluczem do sukcesu i gwarancją niskich rachunków jest precyzyjny, inżynieryjny dobór mocy pompy ciepła[cite: 1]:

  1. Obliczenie Zapotrzebowania na Ciepło (OZC): Dla nowych budynków standardem powinno być wykonanie OZC, które określa rzeczywiste straty ciepła w watach na metr kwadratowy (np. 35 W/m²)[cite: 1].
  2. Ekspercki Audyt Energetyczny: Dla budynków modernizowanych niezbędne jest wykonanie audytu przez certyfikowanego audytora, który oceni przenikanie ciepła przez przegrody oraz sprawność instalacji hydraulicznej[cite: 1].
  3. Prawidłowa regulacja: Ustawienie sterowania na podstawie krzywej grzewczej zapobiega niepotrzebnemu załączaniu się szczytowych źródeł energii[cite: 1].

Podsumowanie – nie bój się grzałki, bój się błędu w doborze!

Grzałka w pompie ciepła nie jest pożeraczem prądu – to inteligentny bezpiecznik, który gwarantuje stabilność systemu, wydłuża żywotność sprężarki i obniża koszt początkowej inwestycji[cite: 1].


Szukasz certyfikowanego wykonawcy i audytora w regionie?

Nie ryzykuj błędów przy doborze mocy urządzenia na podstawie szacunków „na oko”[cite: 1]. Zaufaj wiedzy inżynieryjnej i doświadczeniu zespołu Synergia Energia.

Recent Post